Yellow Meadow

Yellow Meadow – najważniejsze rzeczy dzieją się w domu!

Yellow Meadow to najbardziej kobiecy homewear na świecie! Założycielkami są dwie siostry, które z własnego doświadczenia wiedzą, że najważniejsze rzeczy w naszym życiu dzieją się w domu. Dlatego warto dodać odrobinę koloru swojej codzienności, poczuć się zmysłowo i kobieco w produktach od Yellow Meadow. To połączenie autorskich wzorów, naturalnych tkanin i najwyższej jakości wykonania w duchu slow fashion. Drogie kobiety! Pamiętajcie, że bycie żoną, mamą, babcią to niesamowita przygoda, a Yellow Meadow jest obok, by wam w tym towarzyszyć.

Yellow Meadow

Jaka jest najlepsza rzecz, która może spotkać kobietę po przebudzeniu?

Kiedy otwieram rano oczy marzę, aby zobaczyć tańczące po mojej sypialni promienie słońca. Jeśli jednak budzę się w zimowy poranek i jest jeszcze ciemno narzucam na siebie żółty bambusowy szlafrok i sama sobie robię słoneczny dzień.

Dlaczego poczucie kobiecości i zmysłowości w domowym zaciszu jest dla was tak ważne?

W Yellow Meadow wierzymy głęboko, że najważniejsze rzeczy w naszym życiu dzieją się w domu. Marzenia, plany, błądzenie palcem po mapie, decyzje zmieniające nasz świat, pierwsze dni we wspólnym mieszkaniu, rosnące brzuchy, pojawianie się kolejnych członków rodziny, to wszystko dzieje się w domu! A najważniejsze że w domu dzieje się naprawdę, bez filtra, bez pozowania do zdjęcia, to w domu zrzucamy wszelkie maski i role, nie musimy niczego udawać. Dlatego właśnie w tym czasie chcemy kobietom towarzyszyć. Aby każda z nas mogła poczuć się w domu jak bogini.

Yellow Meadow o dokonywaniu świadomych zakupów

 

Zwracacie szczególną uwagę na jakość materiałów w swoich produktach. Na co dzień również istotne jest dla was to, z czego są wykonane wasze ubrania?

Absolutnie. Przygoda z tworzeniem własnej marki modowej otworzyła nam oczy na świat tkanin oraz tego jak powstają ubrania. Naturalne tkaniny są podstawą naszych produktów. Szlafroki szyjemy z ekologicznej tkaniny bambusowej wyprodukowanej w Polsce. Nasze szafy też zmieniły swój skład odkąd prowadzimy Yellow Meadow, zrobiło się w nich znacznie więcej miejsca dla bambusa, lnu, bawełny i wełny. Już nie zdarza nam się kupować ubrania tylko dlatego, że jest ładne. Tak jak przy kupowaniu jedzenie, zawsze sprawdzam skład i kraj pochodzenia. Nasze decyzje konsumenckie mają moc zmieniania świata na lepsze!

Yellow Meadow

A skąd czerpiecie inspiracje przy projektowaniu?

W Yellow Meadow stawiamy na autorskie wzory projektowane dla nas przez niezwykle utalentowaną Annę Stefańską. Tworząc inspirujemy się światem przyrody i sztuki. Nasze printy to wyjątkowa artystyczna przygoda. Najpierw rozmowy, potem malowanie, wycinanie, rysowanie. Dopiero potem siadamy przed komputerem, gdzie przez wiele godzin układamy elementy i szukamy najpiękniejszych zestawień kolorystycznych, które złożą się na jedyny w swoim rodzaju wzór. Kolekcja Łąka została zainspirowana polską łąką, a wycinankowy wzór Wodorosty to szalona mieszanka naszej miłości do oceanu i twórczości Henriego Matisse’a.

Za co można kochać bambus

 

W projektach wykorzystujecie tkaninę bambusową. To dość oryginalny pomysł.

Tak. Nie spotyka się tej tkaniny zbyt często na rynku modowym, choć jest absolutnie wyjątkowa! Bambusa kochamy przede wszystkim za jego delikatność i łagodność w kontakcie ze skórą. Ta tkanina cudownie otula w chłodniejsze poranki, a jednocześnie chłodzi gdy przychodzą letnie, gorące dni. Ponadto jest antyalergiczna, antybakteryjna i świetnie chłonie wilgoć. Otula kobiecą figurę i w niezwykle zmysłowy sposób podkreśla jej ruchy.

Yellow Meadow

Do kogo kierujecie swoje produkty?

W Yellow Meadow tworzymy najbardziej kobiecy homewear na świecie. Tworzymy go dla kobiet w każdym wieku i każdej urody. Wierzymy, że każda z nas jest piękna i to piękno chcemy naszymi ubraniami podkreślać. Docieramy do kobiet, które szukają szczęścia w codzienności, bo tak jak my wierzą, że najważniejsze sprawy dzieją się w domu. Nasze klientki cenią też jakość produktu i doceniają ducha slow fashion, w którym powstają nasze szlafroki.

Zdradźcie na koniec, jaki jest wasz przepis na rozkoszowanie się codziennością?

Bliski jest nam duch hygge. Tworzymy sobie drobne rytuały, które sprawiają że codzienność zamiast być pasmem biegu, stresu i wyczekiwania urlopu staje się esencją naszego życia. To bardzo drobne rzeczy, a jednak mające znaczenie: pożegnania i powitania z codziennych rozstań pracowo-szkolno-przedszkolnych, kawa z pianką, kostka czekolady z orzechami, kisiel ze śmietanką, wspólne robienie makaronu do zupy, pieczenie domowej pizzy, kubek kakao podany przez męża do łóżka, delikatna muzyka w tle wieczoru, kieliszek czerwonego wina, dużo przytulania i tyle spania ile się da 😉

Więcej: Yellow Meadow>>