zwierzęcy print Fu-Ku Concept Store

„Modoterapia, czyli po co Ci tyle ubrań”

Na rynku wydawniczym jest całe zatrzęsienie książek i poradników o modzie, o tym jak się ubrać w zależności od figury, czy pełnionego stanowiska, ale „Modoterapia, czyli po co Ci tyle ubrań”, to chyba pierwsza książka, która trafiła w nasze ręce mówiąca o tym, jak się ubrać w zależności od nastroju. Brzmi intrygująco, prawda?

Autorką książki jest Antonina Samecka, współzałożycielka Risk made in Warsaw, marki, która wciąż udowadnia, że z dresu można szyć ultrakobiece ubrania. Według samej autorki ta książka to „instrukcja obsługi mody- zbiór zasad, rad i wskazówek, które pomogą ci „dobrze” się ubrać. Przy czym „dobrze nie odnosi się do gustu, trendów, aspiracji, ale określa twoje emocje – to, jak się czujesz w tym, co na siebie zakładasz”. Ubranie jest narzędziem komunikacji, którym komunikujemy się z naszym otoczeniem, wysyłamy wiadomości, jaki jest nasz nastrój, co chcemy osiągnąć, jaki będzie nasz dzień. Dlatego podstawowym pytaniem, które możemy zadać sobie rano jest „jak się dzisiaj czuję?” oraz „co chcę dzisiaj załatwić?”. Jeśli szczerze odpowiemy na te dwa pytania, wybór ubrań powinien nie tylko pójść sprawniej, ale też przez cały dzień dodawać pewności siebie.

kwity1
Amsterdamka RISK made in Warsaw

Mnie w tej książce urzekło stwierdzenie, że styl jest procesem i wcale nie jest tak, że wybieramy go raz na zawsze, wręcz przeciwnie- zmienia się on wraz z naszym rozwojem. Wpływ na niego mają też inne czynniki: miejsce, w którym mieszkamy, pełnione stanowisko, sytuacja rodzinna i doświadczenia.

Nie jest też tak, że w naszej szafie wszystko musi do siebie pasować. Przyznaję, że poczułam się lepiej czytając te słowa, bo właśnie kilka dni temu robiłam przegląd szafy i uświadomiłam sobie, że z rzeczami, które jeszcze niedawno nosiłam bardzo często ostatnio jest mi jakoś „nie po drodze”. Nie są zniszczone, dalej mi się podobają, ale jednak wybieram inne.

Dotarło do mnie, że wcale nie muszę mieć z tego powodu wyrzutów sumienia, a wręcz przeciwnie, oznacza to, że idę do przodu i się rozwijam. Macie podobne doświadczenia? Przypomniałam sobie też, że kiedy mieszkałam nad oceanem w Hiszpanii, chodziłam w klapkach dosłownie wszędzie, a z kolei ani razu nie nałożyłam marynarki, nawet jeśli była lniana i w pięknym kolorze. Jedno jest pewne, nasze ubraniowe wybory powinny iść w zgodzie z naszym aktualnym samopoczuciem.

kobiecosc (2)

Amsterdamka RISK made in Warsaw

 

risk
Szefowa RISK made in Warsaw

Druga cześć książki to niezwykle inspirujące rozmowy. Antonina Samecka oddaje głos 11 osobom, które zapraszają nas do świata swojej szafy i zdradzają znaczenia jej zawartości. Karolina Sulej opowiada o modzie w parze, Maryla Musidłowska (mama Antoniny) o malarskich ubraniach i tym, jak ubierają się Polki. Klara Kowtun, współzałożycielka Riska, zdradza natomiast, skąd w jej szafie wziął się kombinezon NASA. Te rozmowy, to kolejne potwierdzenie na to, że ubraniami można opowiadać swoją własną historię.

 

RISK3505141479827408

 

O Autorce

Antonina Samecka– CEO i dyrektor kreatywna Risk made in Warsaw, zanim wymyśliła własną markę i zajęła się modą w praktyce i sprawiła, że ubrania z dresu nabrały nowego znaczenia, pisała o modzie w kobiecych magazynach m.in. w  „InStyle”.
Risk made in Warsaw prowadzi wraz z Klarą Kowtun i Dorotą Sajewicz.

 

 

 

 

 

Jeśli cytaty z książki wzbudziły Wasz apetyt na więcej, to w Fu-Ku znajdziecie Wasz egzemplarz „Modoterapii”.

Tekst: Maja Magiera / Fu-Ku Team
zdjęcia pochodzą z Facebooka Risk made in Warsaw @riskmadeinwarsaw